Buty-Poradnik -

Dział do zadawania pytań.

Moderator: Żandarmeria forumowa

Buty-Poradnik -

Postby Snajper » 05 May 2010, 18:53

Witajcie!
Chciałbym zgromadzić jak najwięcej informacji na temat obuwia.
Chodzi mi głównie:
*Co polecacie-
*Jak o nie dbać (impregnacja/czyszczenie w szczególności tych zamszowych)-
*Czego nie kupować-
*Jakie wkładki co by wygodnie się chodziło.

Od siebie z własnego doświadczenia:
Osobiście polecam:
Bellvile goretexowe
Plusy:
+Nieprzemakalne
+Po rozchodzeniu bardzo wygodne
+Bardzo dobra podeszwa i twarda (Vibram-mam nadzieję ,że dobrze napisałem)-Daje bardzo dobre bezpieczeństwo stopy przed ostrymi,wystającymi rzeczami np. kawałki szkła. Wdepnij na mine a rozwali Ciebie a nie podeszwę ;)
+Osobiście używałem ich przez cały rok (wiosna/lato/jesień/zima) Sprawdzały się bardzo dobrze.
+Wiąże się je jednym dłuższym pociagnięciem sznurówek (za końcówki), do tego nie rwą się i w miarę ślisko przechodzą przez szlufki :D -Szybko się je wkłada i zdejmuje :)
-Swój model musiałem trochę porozchodzić więc przez jakiś tydzień bolały mnie nogi od chodzenia. Po prostu trzeba się przyzwyczaić.
Jako takie minusy ;)
-Z wierzchu jest zamsz, więc niestety trochę ciężko się czyści.-Są podobno jakieś preparaty do czyszczenia tego, ale nie korzystałem.
-Trzeba o nie często dbać.

Ogółem:
Po roku użytkowania trzeba dorwać jakiś baardzo porządny impregnat i mocno je zaimpregnować.
Po roku po prostu tracą swoją szczelność, wcześniej przechodziłem przez wodę po kolana, jedyne co zmieniłem to spodnie (nie mam rip-stopa)-reszta była suchutka a woda z butów ładnie spłynęła.
Apropos pór roku:

Taki mały poradnik apropos skarpet na każdą porę roku ;)
Sam przetestowałem i zapewnia to nawet niezły komfort chodzenia. Mnie nic nie obcierało itd..

Wiosna/Lato/- Cienkie skarpetki (mogą być nawet stópki!!;P )
Jesień-Normalne nie za grube skarpetki
Zima- Grube/2xCienkie powinno stykać. Nie za gróbe!-Musi pozostawać trochę luzu!! W przeciwnym razie nie odizolujemy stóp od zimna!

Potrzebuję porady czym je porządnie zaimpregnować, i jak wyczyścić?
Na chwilę obecną Werewolf przed mislimem na suche buty spryskał je jakimś preparatem do impregnacji ale to niestety nic nie dało-wwaliłem się w bagno po uda, i zaczęły powoli przemakać...
Co do czyszczenia to przyznam się ,że w akcie desperacji po prostu wrzuciłem je do wanny i zacząłem płukać wodą i szorować szczotką do butów... Nic nie dało (błoto się zmyło ok...) ale nadal nie są takiego "pustynnego koloru" jak były na początku.
Słyszałem o impregnacji silikonem (ale to się tyczyło chyba gładkiej skóry a nie zamszu)


Star Force-obuwie czarne
Cóż śmiało mogę polecić do CQB (nie do lasu-kolor czarny w przyrodzie nie występuje!)
+Bardzo wygodne
+Cichutko można chodzić
+W przeciwności do firmy Magnum (którą wręcz odradzam!) nie rozlatują się.
+Tak jak w przypadku bellvili trzeba rozchodzić
+Podeszwa jest kwasoodporna-Nie wiem jak w przypadku bellvili
+Kiedy jeszcze nie są jako takie hmm... Wychodzone to nawet dobrze chronią przed wodą ale tylko do wysokości kostki
+Użytkowałem je ok 2,5 roku (jak nie więcej) po czym przestałem jak kupiłem sobie bellvile ;)
Cóż po 2,5 rocznym mocno użytkowym czasie po prostu zaczęły się w końcu rozklejać, powstała dziurka w tej "skórze" między paskiem na szlufki a płaską częścią na wysokości początku palcy (tam gdzie się zgina materiał przy robieniu kroku)
-Przez kolor nie nadaje się do lasu
-Sznurówki bardzo szybko się rwą, długo się je wkłada i naciąga sznurówki (za każdy "X" trzeba pociągnąć)


Mała porada odośnie butów wysokich!-Bardzo przydatne!
Otóż niekiedy przy mocnym zawiązaniu buta uciska nas w miejscu gdzie zginamy stopę.
Rozwiązujemy buty i z wiązania "X" robimy przejście równoległe do następnej dziurki-Wygląda to tak:

Image

Uploaded with ImageShack.us

Oczywiście w czym lepiej to zrobić niż w kochanym Paint? XD

W ten sposób mamy tam trochę więcej luzu i but nas nie uciska.
User avatar
Snajper
Zarejestrowany
 
Posts: 1468
Joined: 02 Nov 2008, 21:41
Location: 3rdFR /Bemowo http://3fr.weebly.com/

Postby Carlos » 05 May 2010, 19:44

Wiosna/Lato/- Cienkie skarpetki (mogą być nawet stópki!!;P )
Jesień-Normalne nie za grube skarpetki
Zima- Grube/2xCienkie powinno stykać.

kwestia indywidualna, dobra skarpeta techniczna plus cienka jedwabna jako dobre polaczenie ciepłoty i niewielkiej grubosci

stópki przeważnie są bawełniane, chyba że mówisz o skarpetach rajdowych. Bawełna nasiąknie potem ze stopy obetrze odparzy.... polecam włókna fluorowe, nitke srebra, niesymetryczny układ ściegu materiału skarpety
"Błogosławiony Pan, opoka moja, który ćwiczy moje ręce do bitwy, a moja palce do wojny"
User avatar
Carlos
Zarejestrowany
 
Posts: 740
Joined: 18 Aug 2007, 10:15
Location: Warszawa Włochy

Postby Klepczar » 05 May 2010, 20:46

Snajper wrote:Co do czyszczenia to przyznam się ,że w akcie desperacji po prostu wrzuciłem je do wanny i zacząłem płukać wodą i szorować szczotką do butów... Nic nie dało (błoto się zmyło ok...) ale nadal nie są takiego "pustynnego koloru" jak były na początku.


(nie widziałem na oczy butów o których piszesz)
Skoro to buty pustynne to są z Nubuku (tylko nie licowanego) - ten rodzaj skóry
czyści się to wyłącznie szczoteczką do nubuku... (w CCE (czy jak się ten sklep z butami nazywa - spytaj kobiety) można kupić za 15zł... albo w tesco za 4... - ale trzeba wiedzieć jak to wygląda...)

Wszelkie pasty, smary, silikony zatykają pory i ograniczają (bardzo) przepływ powietrza.

Trzeba zrozumieć ze z jakiegoś powodu buty takie określamy mianem "pustynnych"...
a nie tropikalnych...
To nie jest licowany "na szkło" 3mm bydlak (tzn jest to skóra bydlęca ale wiadomo o co mi chodzi nie?) w który można wpakować tyle pasty ile waży but...


tu masz szczoteczki:
http://tarrago.pl/allegro/foto/szczoteczki/01.JPG

Podsumowując - w pustyniakach można się lansować tylko na sucho...

A tak z ciekawostek - polskie buty pustynne otrzymał GROM jadąc na haiti...
buty zgniły...
Last edited by Klepczar on 05 May 2010, 20:56, edited 1 time in total.
User avatar
Klepczar
Zarejestrowany
 
Posts: 2871
Joined: 21 May 2007, 19:47
Location: Pruszków

Postby Ugor » 05 May 2010, 20:55

Nelson, toś dowalił. Do butów wojskowych cienkie skarpetki. Przejdź się w desantach w cienkich skarpetkach a gwarantuję że po 10km odgryziesz sobie nogi. I nie ma co gadać że jak się rozejdą to będzie git bo nie będzie. Sądzę że żaden rozsądny człowiek nie założy do "łażenia" nie na bieganie z karabinem przez 4 godz na hucie, jakieś grube skarpety niezależnie od pory. Polecam sportowe skarpety po prostu które to na piętach i na czubkach palców mają pogrubiany materiał i są z odpowiednich oddychających materiałów. Niezależnie od pogody i pory roku.
UWAGA! - Zły charakter tego przedstawienia.
User avatar
Ugor
Zarejestrowany
 
Posts: 759
Joined: 16 Jan 2008, 21:04
Location: Warszawa

Postby Kelly » 05 May 2010, 21:14

Apropo butów firmy star force. U mnie w klasie jest jakieś 20 par. 5 z nich trzeba było reklamować bo się po prostu rozpadły. Ja polecam amerykańskie Jungle Bootsy oraz Combat Bootsy. Użytkuje długo jedne i drugie i nigdy mnie nie zawiodły ani nic złego się nie działo. Tylko naprawdę trzeba dobrać prawidłowy rozmiar.
User avatar
Kelly
Zarejestrowany
 
Posts: 1799
Joined: 20 Oct 2007, 11:20

Postby AKM » 05 May 2010, 21:16

Nie do wiary, że nikt Haixów jeszcze nie polecił. Będę pierwszy w takim razie: polecam, zarówno BW 2000, jak 2005. Wygodne, wytrzymałe, nieprzemakalne buty.
If you see the flash... It's already too late!
User avatar
AKM
Zarejestrowany
 
Posts: 680
Joined: 01 Jan 2009, 20:51
Location: W-wa/Jeziorki Płd.

Postby Snajper » 05 May 2010, 21:42

@Ugor, mi chodziło o te bellvile. Ja w nich chodziłem dziennie baaardzo dłuugo (niekiedy cały dzień) i to w cienkich skarpetkach. I nie dość że mi nogi się nie pociły, to jeszcze było mi bardzo komfortowo :)
Oczywiście... Zgadzam się z tobą ,że do np. Polskich desantów/innych tego typu butów trzeba zakładać porządniejsze skarpety...

@Klepczar- Chodzi mi bardziej o to ,że kolor tych bellvili jest "piaskowy/pustynny" a to czy są na pustynie to hmm... Raczej wątpliwe (po kiego na pustyni goretex?-chyba że chodzi o to że noga oddycha i nic po za tym...)

@Kelly- Cóż... może ta partia która się wam trafiła była jakaś felerna... Albo Star Force przeniósł się do chin :znudzony:

Apropo rodzaju skarpet... To jak przemokną buty to właściwie pal sześć jakie masz... Mi w zimę już zaczęły przemakać i stopy przymarzały... Bo nie dość że -10 i mniej to jeszcze śnieg który topniał dostawał się do nogi ;/
User avatar
Snajper
Zarejestrowany
 
Posts: 1468
Joined: 02 Nov 2008, 21:41
Location: 3rdFR /Bemowo http://3fr.weebly.com/

Postby Klepczar » 05 May 2010, 21:53

Snajper wrote:@Klepczar- Chodzi mi bardziej o to ,że kolor tych bellvili jest "piaskowy/pustynny" a to czy są na pustynie to hmm... Raczej wątpliwe (po kiego na pustyni goretex?-chyba że chodzi o to że noga oddycha i nic po za tym...)


po to się robi but z nubuku by był oddychający kosztem nieprzemakalności...
a po co goretex? bo też oddycha a w dodatku ma znanną nazwę...
But z takiej skóry po prostu nie nadaje się na klimat inny niż suchy...


A co do skarpet, jestem w stanie "bez strat własnych" przechodzić (nie biegać - 14h poza domem - uczelnia) w pustynnych MilTeckach! w cienkich skarpetach...
Ale jak zakładam desanta... to nie ma bata... gruba skarpeta być musi...
User avatar
Klepczar
Zarejestrowany
 
Posts: 2871
Joined: 21 May 2007, 19:47
Location: Pruszków

Postby Carlos » 05 May 2010, 22:04

Snajper wrote:To jak przemokną buty to właściwie pal sześć jakie masz... /

wcaaaale nie, jeśli masz porządne skarpety, choćby turystyczne, to szybko wyschną i nie spowodują obtarć, wynika że mają wiecej niz dwa ściągacze (ponad kostką i na śródstopiu ) i mokra skarpeta nie zsunie sie na palce...

rózne materiały mają różne właściwosci absorbcji wody i czasu wysychania, jesli masz dobrze oddychające buty ( membrana mikroporowa, warstwowa, materiał skórzany ) to skarpety szybko wyschną, a jeśli skarpeta ma włokna antybakteryjne to nawet nie zaciągnie serem...

warto mieć nawyk z turysyki pieszej górskiej - na butach i skarpetach sie nie oszczędza
"Błogosławiony Pan, opoka moja, który ćwiczy moje ręce do bitwy, a moja palce do wojny"
User avatar
Carlos
Zarejestrowany
 
Posts: 740
Joined: 18 Aug 2007, 10:15
Location: Warszawa Włochy

Postby Snajper » 05 May 2010, 22:51

Carlos! Dobrze prawisz! Polejcie mu :)
User avatar
Snajper
Zarejestrowany
 
Posts: 1468
Joined: 02 Nov 2008, 21:41
Location: 3rdFR /Bemowo http://3fr.weebly.com/

Postby Oli » 05 May 2010, 22:53

gdzieś słyszałem ploty ze zamsz dobrze czyści się sucha dupka od chleba
Image
Image

My Grace will lead me home
We are the guardians of freedom
User avatar
Oli
Zarejestrowany
 
Posts: 1734
Joined: 06 Jun 2009, 17:38
Location: Warszawa Bielany

Postby Carlos » 06 May 2010, 09:32

Oli wrote:gdzieś słyszałem ploty ze zamsz dobrze czyści się sucha dupka od chleba


też słyszałem.. tyle ze ma to być lekkie ubrudzenie a nie długo nieczyszczone np. buty Nelsona :D
"Błogosławiony Pan, opoka moja, który ćwiczy moje ręce do bitwy, a moja palce do wojny"
User avatar
Carlos
Zarejestrowany
 
Posts: 740
Joined: 18 Aug 2007, 10:15
Location: Warszawa Włochy

Postby Klepczar » 06 May 2010, 09:45

Carlos wrote:Oli napisał/a:
gdzieś słyszałem ploty ze zamsz dobrze czyści się sucha dupka od chleba


też słyszałem.. tyle ze ma to być lekkie ubrudzenie a nie długo nieczyszczone np. buty Nelsona :D


Panowie bez przesady... ta szczoteczka kosztuje 4zł...
User avatar
Klepczar
Zarejestrowany
 
Posts: 2871
Joined: 21 May 2007, 19:47
Location: Pruszków

Postby Carlos » 06 May 2010, 09:59

no i dobrze :D słyszysz Nelson... to z chlebem to takie odniesienie sie do jakiś prawd z księgi "młoda gospodyni"
"Błogosławiony Pan, opoka moja, który ćwiczy moje ręce do bitwy, a moja palce do wojny"
User avatar
Carlos
Zarejestrowany
 
Posts: 740
Joined: 18 Aug 2007, 10:15
Location: Warszawa Włochy

Postby Kris » 06 May 2010, 11:49

Pustynne buty są z deka parodia w polsce, no może na pustynie błędowską.
Ja uzywałem desantów bardzo długo. Nie wygodne ale wyglądają ładnie (dopóki nowe) ale ogólnie nie polecam bo nawet żołnierze je wywalają.

Drugie buty to "buty BW 2000" nie wiem czy maja konkretną nazwę ale mało mnie to obchodzi. Kupiłem nowe, cena jest w granicach 300zł
Rozchodzenie zajęło mi dwa dni chodzenia po mieście, wkładka się ułożyła i teraz są tak wygodne jak mało które buty. Są nieprzemakalne, można powiedzieć że kalosze ale w kaloszach noga się poci a w nich nawet w gorące dni w mieście miałem suchą nogę.
Kiedyś łaziłem po śniegu, a przynajmniej tak mi się zdawało, pod śniegiem była płynąca rzeczka :P zauważyłem jak się odwróciłem i spojrzałem na swoje ślady. Skoro przetrwały roztapiający się śnieg i płynącą wodę jednocześnie to naprawdę dobrze o nich świadczy.
Nie sądzę żeby pustynne buty dały radę w takich warunkach.

Polecam bo to naprawdę dobre buty, nie boimy się żadnej wody, dopóki o nie dbamy i pastujemy.

Wada jest taka że troszkę ciężkie.
http://sklep.fort.send.pl/go/_info/?id=1612

Podobno jeszcze leprze są buty z 2005 roku wyprodukowane przez firmę Haix, ich nie ma więc nie opisuje.
"Przyjechaliśmy tutaj krzewić pokój a nie kijem gruchy obijać."
User avatar
Kris
Zarejestrowany
 
Posts: 373
Joined: 02 Jan 2009, 17:16
Location: Z lasu

Next

Kuchnie Na Wymiar Radomsko

Return to ASG dla zielonych

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest